Karkonosze. Zdjęcie zrobione dawno temu, zaraz po tym jak kupiłem sobie lustrzankę i jeszcze niewiele wiedziałem o fotografii. Ah, stare dobre czasy, człowiek nie przejmował sie niczym, przysłonami, czułościami ISO, czasami… ba, nawet nie przejmował się zbytnio zasadami kompozycji bo nie za bardzo o nich wiedział. Po prostu brał aparat patrzył w wizjer, ustawiał się tak żeby w kadrze wszystko mniej-więcej grało, wszelkie ustawienia zostawiał maszynie, naciskał przycisk i było zdjęcie. Zdjęcie które praktycznie samo się ułożyło. Stworzone tylko i wyłącznie używając podświadomości i intuicji. Ah, stare dobre czasy :P. Choć nie powiem, wiedza też się przydaje. Teraz wiem jak wykonać część zdjęc które wtedy chciałem wykonać i nie mogłem, bo nie wiedziałem jak.
To jest pierwsze zdjęcie z moich starych zdjęć, z moich fotograficznych początków (nie do końca początków, ale tego co było wczesniej poprostu nie pokaże bo nie warto, nie chce zasmiecać internetu, a wszczególniości tego bloga kolejnymi “foteczkami” nawet jesli było im już blisko to tego co jest powyżej). Nie jest to może najlepsze zdjęcie, ale zawsze coś. Mi w każdym razie sie podoba. Nawet jesli dzisiaj podniósł bym trochę kadr coby tej chmurki nie uciąc. Ale i tak w mojej opinii jest to dobre zdjęcie (ale nie jest to ocena obiektywna, w końcu jest moje :P).
EXIF:
Sony A200 + Sony DT 18-70
Czas: 1/800 s
Przysłona: F11
Ogniskowa : 18.0mm
ISO: 100
Zrobione: 08-07-2008
Powiększ